<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Normalna feministka</title>
	<atom:link href="http://blog.hernas.pl/2012/03/normalna-feministka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.hernas.pl/2012/03/normalna-feministka/</link>
	<description>blog o życiu, luźne przemyślenia na temat rzeczy które nas otaczają</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Mar 2023 15:41:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.41</generator>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz Luk Skorupski</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2012/03/normalna-feministka/#comment-208</link>
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Luk Skorupski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2013 19:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=364#comment-208</guid>
		<description><![CDATA[Rozumiem o co Ci chodzi i po części się zgadzam, ale w tym przypadku racja, tak jak prawda - leży gdzieś po środku :) Myślę, że parytety to tylko rozwiązanie pośrednie i tymczasowe, bo tak jak mówisz - to po prostu podziały. Raczej zła metoda na walkę o równość, ale niestety jedyna dobra jaka przychodzi mi w tym przypadku do głowy. Polityka jest zdominowana przez mężczyzn. Niewiele jest w tym świecie kobiet, które są rozpoznawalne, które znalibyśmy z nazwisk, które miałyby jakiś autorytet. I ta sytuacja sama raczej łatwo nie uległaby zmianie. Mówiąc kolokwialnie, musimy ich nieco &quot;wepchnąć&quot;, jeśli chcemy żeby było ich więcej, a z czasem siły się wyrównają ;)
Nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań jak parytety właśnie. Ale wiedząc, że lepszego wyjścia po prostu nie ma, nie jestem też przeciwny ich wprowadzeniu.
]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem o co Ci chodzi i po części się zgadzam, ale w tym przypadku racja, tak jak prawda &#8211; leży gdzieś po środku :) Myślę, że parytety to tylko rozwiązanie pośrednie i tymczasowe, bo tak jak mówisz &#8211; to po prostu podziały. Raczej zła metoda na walkę o równość, ale niestety jedyna dobra jaka przychodzi mi w tym przypadku do głowy. Polityka jest zdominowana przez mężczyzn. Niewiele jest w tym świecie kobiet, które są rozpoznawalne, które znalibyśmy z nazwisk, które miałyby jakiś autorytet. I ta sytuacja sama raczej łatwo nie uległaby zmianie. Mówiąc kolokwialnie, musimy ich nieco &#8222;wepchnąć&#8221;, jeśli chcemy żeby było ich więcej, a z czasem siły się wyrównają ;)<br />
Nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań jak parytety właśnie. Ale wiedząc, że lepszego wyjścia po prostu nie ma, nie jestem też przeciwny ich wprowadzeniu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bartoszhernas</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2012/03/normalna-feministka/#comment-207</link>
		<dc:creator><![CDATA[bartoszhernas]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2013 18:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=364#comment-207</guid>
		<description><![CDATA[Są feministki i feministki. Ale dzisiejszych feministek za nic nie porównywałbym dziś do tych z kiedyś.

Ja nie wypowiadam się na temat małżeństw gejów bo to mi nie przeszkadza. Ja wypowiadam się tylko i wyłącznie o jakichkolwiek PARYTETACH. I to jest tragizm i komedia w jednym.

W teorii parytety mają zapewniać równość. Zanik podziału ze względu na rasę i płeć. Ale to właśnie one i tylko one wprowadzają jakiekolwiek niesprawiedliwe traktowanie. W USA dla przykładu. Mnożnik punktów na studia (naszych matur) wygląda mniej więcej tak:
Jeśli jesteś żółty: punkty x 0.8
Jeśli jesteś biały: punkty x 1.0
Jeśli jesteś czarny: punkty x 1.2

Czyli jeśli ja ucze się ciężej niż jakiś murzyn, zapieprzam żeby lepiej maturę napisać to i tak głupsi ludzie mogą się dostać gdy ja nie. Zauważ że jeśli pominiemy podział na rasę to byłoby uczciwie, mądrzejsi byliby wyżej w rankingu a głupsi niżej. Ale teraz sortujemy po rasie. Czy to jest równość? Może dodajmy jamajczykom po sekundzie do wyniku na igrzyskach. To ta sama zasada.

I temu jestem przeciw. Jeśli chcemy zaprzestać rasizmowi to przestańmy o tym mówić. Nie patrzy czy ktoś jest kobietą, murzynem, mężczyzną, azjatą, białym, gejem bądź lesbijką. Odrzuzmy wszystkie te cechy i będziemy mieli równość.

Ale w momencie gdy każą nam do zarządów firm dawać 50% kobiet to skrzywdzi tylko i wyłącznie kobiety. Bo nawet te które są tam bo się nadają na to stanowisko i sobie na nie zapracowały będą oskarżone, że są tak tylko ze względu na płeć. Podobnie z polityką, Angela Merkel nie potrzebowała parytetów żeby być tym kim jest. Moja mama jest jedynym wójtem kobietą w swoim województwie. I jest tam bo na to zasługuje a nie dlatego że parytety tak każą.

PS. Zaraz zrobie z tego komentarza nową notkę :P
]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Są feministki i feministki. Ale dzisiejszych feministek za nic nie porównywałbym dziś do tych z kiedyś.</p>
<p>Ja nie wypowiadam się na temat małżeństw gejów bo to mi nie przeszkadza. Ja wypowiadam się tylko i wyłącznie o jakichkolwiek PARYTETACH. I to jest tragizm i komedia w jednym.</p>
<p>W teorii parytety mają zapewniać równość. Zanik podziału ze względu na rasę i płeć. Ale to właśnie one i tylko one wprowadzają jakiekolwiek niesprawiedliwe traktowanie. W USA dla przykładu. Mnożnik punktów na studia (naszych matur) wygląda mniej więcej tak:<br />
Jeśli jesteś żółty: punkty x 0.8<br />
Jeśli jesteś biały: punkty x 1.0<br />
Jeśli jesteś czarny: punkty x 1.2</p>
<p>Czyli jeśli ja ucze się ciężej niż jakiś murzyn, zapieprzam żeby lepiej maturę napisać to i tak głupsi ludzie mogą się dostać gdy ja nie. Zauważ że jeśli pominiemy podział na rasę to byłoby uczciwie, mądrzejsi byliby wyżej w rankingu a głupsi niżej. Ale teraz sortujemy po rasie. Czy to jest równość? Może dodajmy jamajczykom po sekundzie do wyniku na igrzyskach. To ta sama zasada.</p>
<p>I temu jestem przeciw. Jeśli chcemy zaprzestać rasizmowi to przestańmy o tym mówić. Nie patrzy czy ktoś jest kobietą, murzynem, mężczyzną, azjatą, białym, gejem bądź lesbijką. Odrzuzmy wszystkie te cechy i będziemy mieli równość.</p>
<p>Ale w momencie gdy każą nam do zarządów firm dawać 50% kobiet to skrzywdzi tylko i wyłącznie kobiety. Bo nawet te które są tam bo się nadają na to stanowisko i sobie na nie zapracowały będą oskarżone, że są tak tylko ze względu na płeć. Podobnie z polityką, Angela Merkel nie potrzebowała parytetów żeby być tym kim jest. Moja mama jest jedynym wójtem kobietą w swoim województwie. I jest tam bo na to zasługuje a nie dlatego że parytety tak każą.</p>
<p>PS. Zaraz zrobie z tego komentarza nową notkę :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz Luk Skorupski</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2012/03/normalna-feministka/#comment-206</link>
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Luk Skorupski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2013 17:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=364#comment-206</guid>
		<description><![CDATA[Takie kwestie jak równość, równouprawnienie, to ogólny problem społeczeństwa. Przypomnij sobie czasy, kiedy kobieta wychodząc w spodniach na ulicę mogła trafić do więzienia. To właśnie feministki wywalczyły współczesną wolność kobiet. Krwią, potem i poświęceniem. Mimo to są dziś postrzegane bardzo negatywnie. Zupełnie tak samo jak w czasach kiedy walczyły o spodnie ;) Mało kto jednak pamięta o tym, że feminizm (podobnie jak społeczność LGBT) dzieli się na różne odłamy. Mniej i bardziej radykalne.
Oczywiście bardzo upraszczam, ale jeden komentarz to za mało żeby rzetelnie przedstawić sprawę. Walka o równość pewnych grup społecznych zawsze wywoływała i będzie wywoływać sprzeciw. Chociaż ewolucja społeczeństwa to bardzo powolny proces, to na szczęście nie da się go zatrzymać. Zapamiętaj moje słowa :) Bo nadejdzie taki dzień, że mimo sprzeciwu niektórych ludzi, homoseksualiści będą zawierać u nas w kraju małżeństwa i będą mieć prawa do wspólnej adopcji dzieci. Robią to już teraz, tyle że bez odpowiedniego papierka. I o to również walczą feministki. O bardzo szeroko pojęte równouprawnienie i wolność. A ja gorąco wspieram tą walkę, chociaż nie jestem kobietą :)
]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Takie kwestie jak równość, równouprawnienie, to ogólny problem społeczeństwa. Przypomnij sobie czasy, kiedy kobieta wychodząc w spodniach na ulicę mogła trafić do więzienia. To właśnie feministki wywalczyły współczesną wolność kobiet. Krwią, potem i poświęceniem. Mimo to są dziś postrzegane bardzo negatywnie. Zupełnie tak samo jak w czasach kiedy walczyły o spodnie ;) Mało kto jednak pamięta o tym, że feminizm (podobnie jak społeczność LGBT) dzieli się na różne odłamy. Mniej i bardziej radykalne.<br />
Oczywiście bardzo upraszczam, ale jeden komentarz to za mało żeby rzetelnie przedstawić sprawę. Walka o równość pewnych grup społecznych zawsze wywoływała i będzie wywoływać sprzeciw. Chociaż ewolucja społeczeństwa to bardzo powolny proces, to na szczęście nie da się go zatrzymać. Zapamiętaj moje słowa :) Bo nadejdzie taki dzień, że mimo sprzeciwu niektórych ludzi, homoseksualiści będą zawierać u nas w kraju małżeństwa i będą mieć prawa do wspólnej adopcji dzieci. Robią to już teraz, tyle że bez odpowiedniego papierka. I o to również walczą feministki. O bardzo szeroko pojęte równouprawnienie i wolność. A ja gorąco wspieram tą walkę, chociaż nie jestem kobietą :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kobieta</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2012/03/normalna-feministka/#comment-136</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kobieta]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Apr 2012 22:27:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=364#comment-136</guid>
		<description><![CDATA[Gratuluje wypowiadania sie na temat, o którym nie masz pojęcia. Autorka tego artykułu także miejscami gada głupoty.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gratuluje wypowiadania sie na temat, o którym nie masz pojęcia. Autorka tego artykułu także miejscami gada głupoty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
