<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>hernas blog</title>
	<atom:link href="http://blog.hernas.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.hernas.pl</link>
	<description>blog o życiu, luźne przemyślenia na temat rzeczy które nas otaczają</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Jan 2015 22:40:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.41</generator>
	<item>
		<title>Kolejna nadzwyczajna firma&#8230; Pebble!</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2015/01/kolejna-nadzwyczajna-firma-pebble/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2015/01/kolejna-nadzwyczajna-firma-pebble/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2015 22:39:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Michał Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[no-category]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=939</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu zaczął mi wariować ekran w Pebble Steel. Pojawiały się artefakty, które natychmiast [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu zaczął mi wariować ekran w Pebble Steel. Pojawiały się artefakty, które natychmiast po przerysowaniu ekranu znikały. Wyglądało jak problem z oprogramowaniem, ale reset do ustawień fabrycznych nie pomógł.</p>
<p><a href="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2015/01/2015-01-27-21.45.51.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-940" src="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2015/01/2015-01-27-21.45.51-225x300.jpg" alt="2015-01-27 21.45.51" width="225" height="300" /></a></p>
<p>Nie liczyłem na jakikolwiek oddzew publikując <a href="https://twitter.com/PebbleHelp/status/560151512786419713">wpis na Twitterze</a>, więc byłem dość zaskoczony kiedy <a href="https://twitter.com/PebbleHelp">@PebbleHelp</a> odpowiedział na mojego tweeta.</p>
<p>Ciekawostka: nie podawałem na twitterze emaila, znaleźli go w zakładce kontakt na moim <a href="http://hern.as/contact/">anglojęzycznym blogu</a>.</p>
<p>W emailu poprosili o wysłanie większej ilości zdjęć z artefaktami oraz zdjęcie z widocznym numerem seryjnym i kartką z ręcznie napisanym numerem sprawy. Załączyłem wszystkie potrzebne zdjęcia, poprosiłem żeby w razie wymiany wysłali mi srebrnego i wspomniałem, że ten sam problem pojawia się na zegarku mojego brata.</p>
<p>W odpowiedzi zapewnili mnie, że wyślą mi dwa nowe Pebble Steel w wersji srebrnej i poinformują jak tylko paczka od nich wyjdzie. Całość zajęła mniej niż 24h!</p>
<p><a href="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2015/01/Screenshot-2015-01-27-23.29.04.png"><img class="aligncenter wp-image-941 " src="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2015/01/Screenshot-2015-01-27-23.29.04-1024x339.png" alt="Screenshot 2015-01-27 23.29.04" width="617" height="204" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>To się nazywa obsługa klienta godna naśladowania! Jestem mega pozytywnie zaskoczony.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2015/01/kolejna-nadzwyczajna-firma-pebble/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komputery są wszędzie&#8230;</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2015/01/komputery-sa-wszedzie/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2015/01/komputery-sa-wszedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2015 22:16:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Bartosz Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[komputery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=912</guid>
		<description><![CDATA[Ten post wywoła kolejną dyskusje na Facebooku co bardzo mnie cieszy. Inspiracją była oczywiście konwersacja [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Ten post wywoła kolejną dyskusje na Facebooku co bardzo mnie cieszy. Inspiracją była oczywiście konwersacja na temat odpowiedzialności, a w zasadzie jej braku, w zawodzie programisty oraz artykuł z Gazety Wyborczej &#8211; <a href="http://wyborcza.pl/1,75478,17270303,Pigulka__dzien_po___Informatyk_na_urlopie_decyduje.html">Informatyk na urlopie decyduje o losie Polek</a>.</p>
<p>Kwestią jest zrozumieć, że dzisiaj wszystko jest obsługiwane przez komputery. Poduszki powietrzne w aucie, szpitale, ksiegowosc, emerytury, wojsko, policja. Glupi kalkulator za 5 zł z Chin został przez kogoś zaprogramowany. Ma on w środku większą moc obliczeniową niż komputer, który wysłał ludzi w na księżyc.</p>
<p>Jeśli ktokolwiek uważa, że praca programisty jest mało odpowiedzialna to na prawdę nie zdaje sobie sprawy jak bardzo komputery wpływają na nasze, życie. Tego posta czytasz korzystając z urządzenia, które zamienia miliardy zer i jedynek, wykonuje ogromną ilość obliczeń tylko po to aby wyświetlić na ekranie kolor. Tysiące rożnych kolorów i człowiek uważa, że widzi w tytule posta ładnego kotka. Matrix po prostu, bo <strong>ten kotek jest fikcją, on nie istnieje</strong>.</p>
<p>Gdzieś w USA, nad dyskiem magnetycznym, jednym z tysięcy, obróciła się właśnie igła odczytując czy ten kawałek płytki jest namagnesowany czy nie. Jeśli tak to mamy 1, jeśli nie to 0. Chwilę póżniej wiemy już, że na pozycji 1&#215;1 znajduje się kolor, który można wyrazić jako <strong>86,78% czerwonego, 23,32% zielonego, 12,34% niebieskieg</strong>o.</p>
<p>Ta informacja trafia do ciebie, podróżując z prędkośćią światła, w kablu, który biegnie przez cały ocean, przechodząc przez kilka innych komputerów, aż w końcu trafia do ciebie. Twój komputer przetwarza tą informację i zapala trzy z 786,432 &#8222;lampek&#8221; na twoim monitorze z odpowiednią mocą. <strong>Tymi trzema lampkami jest dioda RGB</strong>. Trudno uwierzyć?</p>
<p><a href="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2015/01/Screenshot-2015-01-17-22.12.47.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-913" title="Zdjęcie iPhone 3GS pod mikroskopem" src="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2015/01/Screenshot-2015-01-17-22.12.47-1024x837.jpg" alt="" width="300" /></a></p>
<p>To jest zdjęcie ekranu iPhone 3GS pod mikroskopem, <a href="http://blog.hernas.pl/2012/01/retina-display-porownanie-ekranow-iphone-4-oraz-iphone-3gs/">pisałem już o tym kiedyś</a>.</p>
<p>I teraz wyobraź sobie, że transakcje w banku, operacje medyczne, światła dla pieszych, zegarek w piekarniku i pralka, to wszystko jest komputerem.</p>
<p><strong>I wszystko to zostało zaprojektowane, stworzone i zaprogramowane przez zwykłe osoby, takie jak ja.</strong></p>
<p>PS. Ciekawostka dla niekomputerowych: pliki w &#8222;chmurze&#8221; znaczy tyle samo co &#8222;u kogoś na komputerze&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2015/01/komputery-sa-wszedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Droga do sukcesu</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2015/01/droga-do-sukcesu/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2015/01/droga-do-sukcesu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2015 09:42:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Michał Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Życiowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=920</guid>
		<description><![CDATA[Był taki moment w moim życiu, że stanąłem przed wyborem studiów lub kariery. Patrząc z [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Był taki moment w moim życiu, że stanąłem przed wyborem studiów lub kariery. Patrząc z perspektywy czasu, odpowiedź wydaje się prosta.</p>
<p>Dużo osób widząc sukces zakłada, że decyzja do niego prowadząca była przyjemna i natychmiastowa. Że pewnego ranka, dana osoba obudziła się, dostała propozycję nie do odrzucenia i &#8222;wygrała życie&#8221;, jak to się teraz potocznie mówi.</p>
<p>Patrząc na cudze osiągnięcia, automatycznie stwierdzamy że jest to coś łatwego, bo widzimy jedynie finał. Nikt nie zauważa całej drogi, całego wysiłku włożonego w dany wyczyn, całego czasu jaki dana osoba poświęciła.</p>
<p>Takie same uczucia towarzyszą nam podczas jakiejkolwiek gry losowej. &#8222;Mogłem zagrać o więcej&#8221;, &#8222;ahh, szkoda że nie obstawiłem tego&#8221;. Identyczna sytuacja z Bitcoinem: Ci co nie kupili żałują i zazdroszczą tym co kupili. Tylko, że ci drudzy wcale nie wiedzieli, że Bitcoin tak urośnie. Oni zaryzykowali.</p>
<p>Kiedy dostałem propozycję wyjazdu do Berlina jako programista aplikacji na iPada, pracowałem i studiowałem we Wrocławiu. Już wtedy stwierdziłem, że jestem na złym kierunku i od września zaczynam studia zaoczne.</p>
<p>Papiery złożone, opłaty wstępne przelane, nic tylko czekać na rozpoczęcie roku. I nagle niespodzianka. Nadarzyła się okazja do wyjazdu do Berlina, praca w nowym startupie, pełny etat. Jedno z mniejszych marzeń.</p>
<p>Patrząc na to teraz, nie wahałbym się ani chwili. Nigdy nie żałowałem wyjazdu. Jednak wtedy człowiek nie wiedział jak będzie wyglądać przyszłość. Rzucenie studiów wiązało się z ryzykiem. Przecież każdy teraz ma magistra czy inżyniera. Do tego dochodził temat nieznajomości języka niemieckiego, porzucenia znajomych.</p>
<p>Doszedłem do wniosku, że nie ma żadnej różnicy kiedy zrobię studia. Cztery lata teraz, czy cztery lata później to nadal ten sam spędzony czas. Zrozumiałem też, że wolałbym pracować dla firmy, która docenia mnie za umiejętności a nie papier. Jeśli chodzi o znajomych, no tak to na świecie bywa &#8211; nadal ich odwiedzam a oni mnie. A nauka języka niemieckiego po półtora roku w tym samym miejscu, ile umiałem przed wyjazdem tyle umiem teraz.</p>
<p>Podjąłem ryzyko. Zdecydowałem się i jestem gdzie jestem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2015/01/droga-do-sukcesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spełnienia marzeń!</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2015/01/spelnienia-marzen/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2015/01/spelnienia-marzen/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 20:21:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Michał Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Życiowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=896</guid>
		<description><![CDATA[Istnieje ciekawy serwis, który pozwala wysłać email za rok. Czyli piszemy co chcemy, email dociera [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Istnieje ciekawy serwis, który pozwala wysłać email za rok. Czyli piszemy co chcemy, email dociera do nas równo po roku czasu. Ponad rok temu napisałem sobie parę zdań do &#8222;przyszłego ja&#8221;.</p>
<p>Poza bzdurami na temat &#8222;czy się ułoży z taką i taką niewiastą&#8221; napisałem sobie parę rzeczy na temat marzeń. I tutaj idealnie wpasuje się <a href="http://blog.hernas.pl/2012/10/kazdy-ma-marzenia-ale-nie-kazdy-je-spelnia/">post Bartka na temat ich spełniania</a>.</p>
<p>Dwa lata temu marzeniem było odejść od webdevelopmentu i zająć się tworzeniem aplikacji na iPhona/iPada. Rok temu pracowałem już jako iOS developer i zarabiałem na tym ciekawe pieniądze. Checked.</p>
<p>Jeden ze znajomych, którego miałem na facebooku wyjechał do Anglii robiąc to co kocha. Pomyślałem, hej! też tak chce, gdziekolwiek za granicę. Realnie zakładałem parę lat zdobywania doświadczenia we Wrocławiu i wyjazd. Parę miesięcy potem zaprosili mnie do Berlina. Checked. (na temat wyjazdu na pewno napiszę w kolejnych poście trochę więcej, bo decyzja nie była łatwa)</p>
<p>Praktycznie od gimnazjum marzyłem o wyjeździe do USA, choćby na tydzień, na parę dni. Plan zakładał odłożenie pieniędzy na wyjazd, wyszło jeszcze lepiej. AxelSpringer zabrał nas na prawie tydzień do Silicon Valley. <a href="https://www.hackerleague.org/hackathons/media-hack-day-2014/hacks/pressty">Jako nagroda na MediaHackDay!</a> Zwiedziliśmy startupy, San Francisco, zjedliśmy In&amp;Out, TacoBell. Pewnie, że wolałbym dłużej ale nadal&#8230; Checked.</p>
<p>Rok temu pracując we Wrocławiu planowałem zautomatyzowanie paru procesów do tworzenia appek, ściągania filmów, stworzenia media center w domu. Dwa serwery, 3 VPNy, mac mini w domu 24h, RAID 1 2x2tb do backupów i parę innych małych pierdół. Checked.</p>
<p>Udało się nawet zaliczyć tak banalne marzenie jak zwiedzanie. 3 wspaniałe dni w Chorwacji w Zagrzebiu, USA oczywiście, weekend w Warszawie u dawnego przyjaciela, narty na Słowacji, weekend w Angli na hackathonie, nieprzewidziany weekend w Pradze, kilka dni w Katowicach czy Wrocławiu (mógłbym nie wspominać bo jestem dość często, mam znajomych do których z chęcią przyjeżdżam). Śmieszna sprawa, że nie miałem okazji porządnie zwiedzić choćby Poczdamu&#8230; następny na liście. Checked.</p>
<p>Jest jeszcze dużo rzeczy które chce zrobić i osiągnąć, ale powoli je odhaczam. Jeśli ja mogę, ty też. Nie warto siedzieć w domu i rozmyślać nad losem innych, weź sprawy w swoje ręce i rób to co chcesz.</p>
<p>Masz ochotę zwiedzać? Kup bilet na autobus i jedź. Chcesz nauczyć się grać na gitarze? Jest masa filmów na youtubie!</p>
<p>Polecam pogoń za marzeniami, ale realnymi. Jak nie będziesz sobie stawiał poprzeczki niemożliwie wysoko, na pewno będziesz zadowolony z tego co możesz osiągnąć. Ja jestem.</p>
<ul>
<li>zdjęcie postu: check-in do hotelu w Palo Alto, czyli spełnienie jednego z większych marzeń (po prawej kolega Adam)</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2015/01/spelnienia-marzen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jedyny taki film</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2013/06/jedyny-taki-film/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2013/06/jedyny-taki-film/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2013 11:00:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Bartosz Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Życiowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=864</guid>
		<description><![CDATA[Są takie filmy, i piszę to pół minuty po obejrzeniu, które poruszają cię do głębi [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Są takie filmy, i piszę to pół minuty po obejrzeniu, które poruszają cię do głębi serca. Po prostu czujesz całe napięcie w klatce piersiowej a łzy cisną się do oczu. Czujesz się jakbyś się dusił, nie mógł oddychać, a mimo wszystko oddychasz swobodnie. Czujesz się jakbyś stracił coś ważnego a jednocześnie zyskał bardzo wiele. Nie wiesz co o tym myśleć. Dusi cię w klatce piersiowej, tak jakby coś ci na nią naciskało. Męczy cię to, irytuje a jednak cieszy. Bo możesz przeżywać te emocje, czuć je. Czujesz się naprawdę człowiekiem.</p>
<p>Strasznie trudno opisać jaki jest ten film. Wiele się o niej słyszy. Przynajmniej ja słyszałem. I nie wierzyłem. Że może istnieć coś co wyzwoli we mnie takie emocje. Coś z czym będę miał kłopot sobie poradzić.</p>
<p>Może to zasługa świetnego reżysera? Bardzo dobrej aranżacji, scen, światła, rekwizytów i wszystkiego co występuje w kinematografii? A może to genialna muzyka, która dostaje się w głąb ciebie, i proste sceny zamienia w fontannę czegoś czego nie umiesz opisać, opanować, zrozumieć. Uczuć, emocji. Gniewu, smutku, rozpaczy. Tak jakbyś sam przeżywał ten film, tak jakbyś tam był. A jednak nie było cię tam, i jesteś bardzo szczęśliwy. Że nie musiałeś tego przeżyć, że nie musiałeś tego doświadczać.</p>
<p>Nie wierzysz, że takie rzeczy mogły się dziać poza filmem. Że w rzeczywistości byli tacy ludzie. Nawet nie ludzie, gorzej. Że ktoś potrafił czerpać przyjemność z krzywdzenia innych. Jednocześnie byli ludzie, którzy z tym walczyli i robili wszystko co w ich mocy żeby to powstrzymać.</p>
<p>Najgorsze z tego wszystkiego, że wiele z podobnych potworności dzieje się dziś nadal. I już nie wiesz co masz robić.</p>
<p><strong>Lista Schindlera</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2013/06/jedyny-taki-film/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bieganie + opaska na ramię iPhone</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2013/05/bieganie-opaska-na-ramie-iphone/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2013/05/bieganie-opaska-na-ramie-iphone/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 May 2013 21:17:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Bartosz Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Życiowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=847</guid>
		<description><![CDATA[Po mojej pełnej sukcesów kuracji odchudzającej bez diety przyszedł czas na porcję ćwiczeń. Nie muszę [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Po mojej pełnej sukcesów <a href="http://blog.hernas.pl/2012/11/koniec-odchudzania-bez-diety-sa-efekty/">kuracji odchudzającej bez diety</a> przyszedł czas na porcję ćwiczeń. Nie muszę już chudnąć, jestem piękny szczupły i przystojny ale…</p>
<p>Pracuję jako programista i ponad 6 godzin dziennie spędzam siedząc przed komputer. Co prawda firma bardzo dobrze o nas dba i mamy super wygodne krzesełka jednak <strong>jakąś formę aktywności fizycznej trzeba wprowadzić</strong>. Dla zdrowia fizycznego jak i psychicznego.</p>
<p>W zimę zapisałem się na siłownie i dumnie wytrzymałem całe 3 miesiące treningów 3 razy po godzinie w tygodniu. Nie wiem jak stali bywalcy potrafią tam tyle wytrzymać ale <strong>siłownia to straszna NUDA.</strong></p>
<p>Mimo wszytko to właśnie na siłowni nauczyłem się biegać. Była zima, zimno, a ja miałem wolne dwa dni w tygodniu. Karet i tak kupowałem cało miesięczny. Zacząłem biegać na bieżni elektrycznej i o dziwo odkryłem, że da się biec przez godzinę ciągiem. (Nadal straszne nudy, czasami aż włączałem jakiś film na iPadzie…)</p>
<p>Teraz mamy ciepło i przyszedł czas na wyjście w teren! Akurat przeprowadziłem się na obrzeża Wrocławia gdzie mogę biegać wśród łąk, więc za wiele wymówek nie miałem. (Niestety nie pada). Wziąłem pierwsze lepsze spodenki (a w zasadzie jedyne sportowe jakie mam w swoim rozmiarze) i pobiegłem.</p>
<p><strong>Czy fajnie jest biegać? Tak</strong>, nogi bolą, czasami złapie cię kolka a mimo wszystko jest w tym coś. Ale słowami cię nie przekonam więc co się będę rozpisywał. <strong>Tego trzeba spróbować</strong>. Podobnie jest z parkami linowymi.</p>
<p>Jestem strasznym gadżeciarzem więc swoje aktywności muszę logować Runtastickiem i tu pojawił się problem bo telefon mi cały czas podskakuje przy spodenkach.</p>
<p><a href="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2013/05/zdjęcie.jpg"><img src="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2013/05/zdjęcie-199x300.jpg" alt="" title="Opaska na ramię" width="199" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-848" /></a></p>
<p>Ale jest proste, wygodne i tanie rozwiązanie. Opaska na ramie na telefon.<br />
<strong>Nie dajcie się wrobić i nie kupujcie tego w żadnym sklepie Apple/iSpot/Cortland/iMad etc.</strong> Wydacie 90 zł za coś co na Allegro będziecie mieli za 25 zł.</p>
<p>Opaska jak opaska, dałem 17 zł, trzyma się mocno, nie przesuwa się, ekran da się macać przez osłonkę. Duża, zmieściłby się pewnie 4-4.5 calowiec. iPhone 4S z bardzo grubą obudową wszedł i ma masę luzu. Powiedziałbym, że wyjście na słuchawki w głupim miejscu ale to może tylko iPhone tak ma. Either way, macie dziurki na słuchawki zarówno na górze jak i na dole. Dodatkowo malutki schowek na kluczyk. Nie używam, mam 4 klucze do mieszkania więc mi nie wchodzą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2013/05/bieganie-opaska-na-ramie-iphone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs na aplikację iOS &#8211; BEST Wrocław</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2012/12/konkurs-na-aplikacje-ios-best-wroclaw/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2012/12/konkurs-na-aplikacje-ios-best-wroclaw/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2012 21:58:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Bartosz Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=824</guid>
		<description><![CDATA[Opis konkursu programowania na iOS organizowanego przez BEST Wrocław. Sponsorem nagród była firma AB.pl Na [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><em>Opis konkursu programowania na iOS organizowanego przez BEST Wrocław. Sponsorem nagród była firma AB.pl</em></p>
<p>Na początek minusy, bo nie było ich dużo i szybko o nich zapomnicie. Konkurs był bardzo kiepsko rozreklamowany. Prawie, że cudem dowiedziałem się o nim.</p>
<p>Potem jak zjawiłem się rano o 9 w sobotę w budynku C-13 to nie wiedziałem co dalej. Na stronie BEST&#8217;u nie było konkretnej strony odnośnie konkursu. Był regulamin, w którym pisało, że konkurs odbywa się w C-13, no ale ja tu już jestem? Mały detal, na szkodę samych organizatorów, bo mniej osób przyszło.</p>
<p>Było nas chyba 11 osób. Siedliśmy sobie wygodnie czekając na temat zadania. Około 9:25 dostaliśmy kartki na których pisało, że mamy 9 godzin na napisanie aplikacji, która ułatwi studentom, czyli nam, życie.</p>
<p><strong>Temat bardzo ogólny, dzięki czemu każdy mógł wykazać się kreatywnością.</strong></p>
<p>Parę ciekawych historii: chwilę po starcie, padł prąd, ale na szczęście udało się go szybko przywrócić. Plus, dosyć szybko zrobiło się z nas 10 osób, bo jeden z kolegów stwierdził, że nie chce mu się tego pisać przez tyle czasu i wyszedł.</p>
<p>A mógł na pizzę zostać… no właśnie, był przewidziany obiad, czyli jakieś 50 pudełek pizzy dla całej imprezy. Tanio dla organizatorów, ale dobrze, bo każdemu smakuje i nie ma wybrzydzania i kombinowania.</p>
<p>Była też delegacja ze Starbucksa z kawą. Nie wiem czy to była ta kawa bo w Starbucksie nigdy nie byłem, ale smakowała dobrze. Było logo na kubku, czyli wszyscy hipsterzy wyszli zadowoleni.</p>
<p><a href="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2012/12/2012-12-15-18.22.45.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-825" title="iOS Konkurs BEST Wrocław" src="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2012/12/2012-12-15-18.22.45-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a></p>
<p>Dobra, co ja stworzyłem? Przypomniał mi się pierwszy dzień studiów i problemy jakie z tym miałem.</p>
<ol>
<li>nie wiedziałem gdzie jest jaki budynek &#8211; więc musi być mapa</li>
<li>co się dzieję na polibudzie? jakiś system nowinek, może RSS?</li>
<li>jakiś kontakt? gdzie w razie co dzwonić, pisać maila?</li>
<li>dorzućmy scyzoryk szwjcarski, czyli kalkulatory przydatne na zajęciach &#8211; tak, tak, wrzuciłem tam swój kalkulator macierzy</li>
</ol>
<p>I najważniejsze dla mnie: <strong>aplikacja miała fajnie wyglądać</strong>. Połączenie ascetyzmu Windows Phone, ale żeby to nadal jak iOS wyglądało. I żeby było zgrane z kolorystyką politechniki. Może idealnie nie wyszło, ale czasu dużo nie było a ja grafikiem nie jestem. Własny UI do buttonów i navigation bara to już dla mnie nie lada osiągnięcie.</p>
<p>Jak wygląda i działa aplikacja? Zapraszam na film.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/iFjlGC_MAgA?rel=0" frameborder="0" width="600" height="450"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2012/12/konkurs-na-aplikacje-ios-best-wroclaw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Własny biznes czy etat?</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2012/12/wlasny-biznes-czy-etat/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2012/12/wlasny-biznes-czy-etat/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Dec 2012 01:08:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Michał Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[no-category]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=813</guid>
		<description><![CDATA[Rodzice od dziecka wpajają swoim dzieciom &#8222;idź do szkoły, ucz się, znajdź dobrą pracę i wszystko [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Rodzice od dziecka wpajają swoim dzieciom &#8222;idź do szkoły, ucz się, znajdź dobrą pracę i wszystko będzie ok&#8221;. Tak się właśnie wychowuje tzw. robotników. Nie mówię tutaj o robotnikach fizycznych, mówię ogólnie o osobach, które zarabiają dla innej osoby.</p>
<p>Myślicie, że czym zajmuje się taki właściciel firmy? Przejdźmy do dużej skali i wyobraźmy sobie tartak zatrudniający 200 osób, który ma dobrą kondycję finansową i jednego właściciela. Jeśli ma zaufanych ludzi może tylko raz w miesiącu doglądać biznesu.</p>
<p>Pracując na etacie w takim tartaku cały zespół musi zarobić na zwrot kosztów produkcji (np. drewna, wody, prądu). Księgowe, handlowcy, kierowcy, drwale itd. muszą zarobić dla tartaku tyle, aby koszt produkcji (razem z ich pensjami) się zwrócił. W takim przypadku, kiedy koszt = zysk, właściciel nie dostaje nic. Zazwyczaj jest jednak tak, że tartak zarabia więcej niż ponosi kosztów. Cała ta nadwyżka pieniędzy trafia do właściciela.</p>
<p>Rozumiecie już o czym mówię? Pracując dla kogoś, tak naprawdę pracujemy na zarobek swój i właściciela. Pracując na własną rękę, cały zysk po odjęciu naszych kosztów bierzemy dla siebie. Dodatkowo, podatki płacimy dopiero po odjęciu kosztów (tj. odejmując ratę za auto, laptopa, internet czy telefon).</p>
<p>Pomyśl, że zwalniasz się i zakładasz swoją firmę. Powiedzmy jednoosobową działalność gospodarczą. Z tartakiem podpisujesz umowę na konkretną pracę. Nie na czas, a na wykonaną robotę. Jak ci się uda szybciej plus dla ciebie. Zarobisz tyle samo w mniejszym przedziale czasu. Jak będzie się to dłużej ciągnęło, to trudno &#8211; takie ryzyko. Ważne jednak, że dostajesz zapłatę za zrobioną robotę nie za to ile siedzisz w pracy.</p>
<p>Z czasem będziesz chciał zatrudnić kogoś do swojej firmy, ponieważ jest coraz więcej zleceń i samemu się nie wyrabiasz. Potem zatrudnisz kolejną osobę i kolejną. Łapiesz zlecenie od niemieckich tartaków i od angielskich. W końcu po paru latach, jesteś na pozycji właściciela dużego przedsiębiorstwa.</p>
<p>Oczywiście jest to bardzo uproszczona wersja, ale naprawdę wiele bardziej opłaca się wziąć sprawy w swoje ręce, zamiast narzekać wiecznie jaki to twój szef nie jest! Pracuj na siebie a nie na innych.</p>
<p>To my odpowiadamy za nasze życie, nikt inny. Jeśli masz możliwość zdobycia pomocy, bierz ją. Każda pomoc się przyda. Jeśli nie masz to trudno i tak wyścig jest do wygrania.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2012/12/wlasny-biznes-czy-etat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koniec odchudzania bez diety &#8211; są efekty!</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2012/11/koniec-odchudzania-bez-diety-sa-efekty/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2012/11/koniec-odchudzania-bez-diety-sa-efekty/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Nov 2012 22:42:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Bartosz Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady/informacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=781</guid>
		<description><![CDATA[Jak wiecie z poprzedniego mojego posta, kilka miesięcy temu zacząłem się odchudzać korzystając z programu [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a title="Odchudzanie bez diety" href="http://blog.hernas.pl/2012/09/odchudzanie-bez-diety/" target="_blank">Jak wiecie z poprzedniego mojego posta, kilka miesięcy temu zacząłem się odchudzać korzystając z programu MyFitnessPal.</a></strong></p>
<p>Podkreślam nadal (i nie ja jeden), że nie jest to standardowa “dieta”, która mówi ci co masz jeść a czego nie możesz. Dopóki jesz w racjonalnych ilościach to możesz zjeść co chcesz.</p>
<p>Wiele osób pyta mnie skąd wziąłem motywację. Po powrocie z wakacji z Egiptu (all-inclusive) na których obiecałem sobie, że przez darmowe żarcie nie przytyje, zważyłem się. Nie, nie przybrałem na wadze. Z 101 kg spadłem do 99,8 kg. Rożnica na granicy błędu pomiarowego ale był to mój impuls. (Hellooo, da się mieć dwucyfrową wagę!)</p>
<p>Postanowiłem jeść mniej i zobaczyć co z tego wyniknie. Tyle, że tak się nie da. Jadłem jak wcześniej i nie umiałem się powstrzymać. I to byłby koniec historii gdyby nie&#8230;</p>
<p>Gazeta “Aplikacje na iPada”, w której znalazłem opis aplikacji MyFitnessPal. Postanowiłem spróbować, w końcu aplikacja jest darmowa i nie mogę nic na tym stracić. Co najwyżej zyskam. Jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.</p>
<p>Do dokładniejszych opisów korzystania z aplikacji zapraszam do wcześniejszego posta.</p>
<p><strong><a title="MyFitnessPal" href="http://myfitnesspal.com/mobile" target="_blank">Program MyFitnessPal jest do ściągnięcia stąd.</a></strong></p>
<h2>Teraz garść matematyki:</h2>
<ul>
<li>zacząłem zapisywać co jem dnia 18 lipca</li>
<li>ważyłem wtedy 99 kg</li>
<li>mój pierwszy limit kalorii wynosił około 2000, wybrałem opcje, że chcę tracić 0,5 kg tygodniowo</li>
</ul>
<ul>
<li>gdzieś w okolicy września zmieniłem opcję na 1 kg tygodniowo starty (wcześniej traciłem tyle samo bo jadłem duużo poniżej limitu, w zasadzie nic się nie zmieniło)</li>
<li>po tej zmianie limit spadł na 1700 i potem co 5 kg malał</li>
</ul>
<ul>
<li>wczoraj, dnia 24 listopada oficjalnie zakończyłem dietę ponieważ osiągnąłem wagę poniżej 80 kg</li>
<li>końcowy etap odchudzania określony był limitem 1360 kalorii</li>
<li><strong>trwało to 126 dni czyli 18 tygodni co daje średnią 1,08 kg tygodniowo</strong></li>
</ul>
<h2>Sekcja Q/A &#8211; pytania i odpowiedzi:</h2>
<p><strong>Czy da się chudnąć szybciej?</strong><br />
Prawdopodobnie się da, ale każdy dietetyk powie, że 1 kg tygodniowo jest maksymalną ilością, aby chudnąć zdrowo. Także w aplikacji maksymalnie można zaznaczyć 1 kg/tydz.</p>
<p><strong>Co jeśli chcę przytyć?</strong><br />
Jest też taka opcja w programie, zaznaczasz ile a on ci poda ile musisz dziennie zjadać.</p>
<p><strong>Co jeśli do tego ćwiczę?</strong><br />
Dopisujemy też nasze ćwiczenia do dziennego limitu kalorii. Wtedy się nam limit jakby zwiększa. Ja po godzinnej jazdy rowerem mogłem zjeść 600 kalorii więcej.</p>
<p><strong>Czy to coś kosztuje?</strong><br />
Wszystko jest w pełni darmowe a bazę produktów tworzą użytkownicy (mi podziękujcie za Berlinki i Tigera ;)</p>
<p><strong>Na jakie platformy dostępna jest aplikacja?</strong><br />
W zasadzie na wszystkie najważniejsze: iOS (iPhone/iPad/iPod Touch), Android, Windows Phone, BlackBerry. Do tego wszystko masz także dostępne z poziomu przeglądarki WWW. Wszystkie dane się oczywiście synchronizują między sobą. Wpisując coś na iPadzie, pojawiało się to w przeglądarce i na iPhonie.</p>
<p><strong>Czy było trudno wytrwać w ograniczeniach/Czy chodziłeś głodny?</strong><br />
W żadnym wypadku. Może na samym początku było to jakimś wyzwaniem dla mnie, odmówić sobie czegoś ale tak na prawdę nie odmówiłem sobie np. czekolady. Potem nie jadłem kolacji bo mi kalorii brakło. Po kilku takich sesjach już nie chciałem nic słodkiego jeść. Sam, bez zakazów. Nie zdarzyło mi się żebym celowo chodził głodny bo chcę schudnąć. Oczywiście czasami uczucie głodu się pojawiło, ale to normalne jak od rana do wieczora się nic nie je.</p>
<h2>Przed</h2>
<p><a href="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2012/11/32603209.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-840" title="Przed odchudzaniem" src="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2012/11/32603209-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Nawet nie wiedziałem że tak kiedyś wyglądałem, to zdjęcie musi być z mojej masy krytycznej.</p>
<h2>Przed/Po</h2>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2012/11/oldnew.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-836" title="Przed i po - odchudzanie" src="http://blog.hernas.pl/wp-content/uploads/2012/11/oldnew-1024x682.jpg" alt="" width="585" height="390" /></a></p>
<h2>Wnioski końcowe</h2>
<p>Wszystko da się osiągnąć, wystarczy tylko chcieć. Ja nawet nie chciałem się odchudzić, ja tylko chciałem spróbować. Zobaczyć czy to co mówią o odchudzaniu, że trudne, że niemożliwe, że męki i tortury to prawda. Okazało się, że nie, a ja kontynuuję zdrowy styl życia. I czuję się dużo lepiej niż wcześniej. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że</p>
<p><strong>Sky is the limit.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2012/11/koniec-odchudzania-bez-diety-sa-efekty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Play Online z transferem nocnym</title>
		<link>http://blog.hernas.pl/2012/11/play-online-z-transferem-nocnym/</link>
		<comments>http://blog.hernas.pl/2012/11/play-online-z-transferem-nocnym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2012 13:26:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Michał Hernas]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie o produktach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.hernas.pl/?p=775</guid>
		<description><![CDATA[Przeprowadziliśmy się z bratem do Wrocławia. Tymczasowo do hotelu robotniczego, gdzie internet jest, ale tylko [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Przeprowadziliśmy się z bratem do Wrocławia. Tymczasowo do hotelu robotniczego, gdzie internet jest, ale tylko na wejściu. W naszym pokoiku nie łapie.</p>
<p>Szukałem idealnej oferty mobilnego internetu z dwoma założeniami.<br />
1. Nie może się wyczerpać w połowie miesiąca. Musze mieć internet non-stop.<br />
2. Nie może być za drogi, bo potrzebuje go na dwóch iPadach.</p>
<p><a title="Play Online" href="http://www.play.pl/pl/oferta/jestem-w-play/play-internet/nowy-play-online/">Akurat Play wprowadził ofertę z dwoma kartami sim przy jednym abonamencie.</a></p>
<p>Jeśli zamówimy usługę przez internet w gratisie dostajemy <strong>3gb</strong>. Dodatkowo wybierając <em>eFakturę</em> mamy zniżkę miesięczną 10zł.</p>
<p>Ja wybrałem 15gb za 59,90zł. <strong>Czyli z eFakturą i zamówieniem przez stronę wyszło <span style="text-decoration: underline;">18gb</span> miesięcznie za <span style="text-decoration: underline;">49,90zł</span>. </strong>Koszt drugiej SIM to 4zł.</p>
<p>Już drugi miesiąc używam i sprawdza się Play idealnie. W dzień nie schodzi aż tak transferu bo w wielu miejscach we Wrocławiu znajdziemy hotspoty. Wieczorem w pokoju używam może z 3 godziny na wykop.pl, 9gag.com email i Reeder. Po północy spokojnie można sobie załączyć jakieś torenty, czy uaktualnienia do systemu. W ostatni dzień miesiąca brakło limitu, przez moją głupotę. Na iPhonie ściągałem nawigacje ważącą 1,5gb i automatycznie podłączył się do hotspota i wyżarł mi transfer.</p>
<p><strong>Jeden kolosalny minus!</strong> Jeśli wyczerpiecie miesięczny limit, zwalnia prędkość neta do <em>EDGE</em>. Nie byłoby źle gdyby nie to, że wtedy nie ma już taryfy nocnej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.hernas.pl/2012/11/play-online-z-transferem-nocnym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
