Bootowanie z dysku USB

Bootowanie z dysku USB

Aktualnie nie mam komputera już od pół tygodnia i jeszcze będę musiał wytrzymać całe 2 tygodnie. Jedyne co mi zostało to dysk twardy z danymi (klient nie chciał mojego SSD).

Co więc zrobić aby nadal móc pracować na komputerze? Przełożyć dysk do obudowy USB i bootować komputer z tego właśnie dysku.

 

Wystarczy przy starcie komputera przytrzymać alt (Mac) lub w Windowsie nacisnąć odpowiedni przycisk który odpowiada za Boot menu (najczęściej F8). Wybieramy odpowiedni dysk i wszystko powinno działać.

Korzystałem z tej metody przez 2 dni i sprawdzała się znakomicie. Wymyśliłem jednak ciekawszy sposób do zastosowania w moich warunkach.

Miałem w przyszłości oddać rodzicom dysk SSD coby mieli szybszy komputer. Używając więc asystenta migracji (Mac only) przetransferowałem dane użytkowników z wbudowanego dysku macbook’a rodziców do swojego dysku SDD zewnętrznego.

W ten sposób przy minimalnej ilości pracy połączyłem dwa różne systemy (Mac OS X Mountain Lion oraz Mac OS X Lion) w jeden. Potem po prostu przełożyłem dyski. Dodatkowo zrobił się mały update systemu bo teraz rodzice mają SSD z Mountain Lionem na pokładzie oraz wszystkie dane pozostały nietknięte. Konta mailowe, zdjęcia, ustawienia programów, programy. Wszystko zostało jak było. I jak tu nie kochać systemów UNIXowych?