Dlaczego facet jest gość a laska jest dziwką?

Jak to się dzieje, że gdy facet przeleci kilka lasek z rzędu, najlepiej w jedną noc, a jeszcze lepiej na raz, to jest nazywany bohaterem, a gdy dziewczyna natomiast powtórzy tą sytuację z facetami zostaje okrzyknięta dziwką?

Jest taka anegdotka: Gdy jeden klucz otwiera wszystkie zamki to jest to MasterKey. Gdy zamek jest otwierany przez wszystkie klucze to jest to gówno a nie zamek. Skąd biorą się takie różnice międzypłciowe w postrzeganiu przyzwoitości?

Chodzi o ewolucję i przetrwanie gatunku. Można sobie wmawiać, że to nas nie dotyczy, ale mimo wszystko nadal jesteśmy zwierzętami z gatunku homo sapiens. Samce mają zaprogramowane kilka prostych funkcji: przetrwać, żeby potomstwo przetrwało oraz żeby potomstwa było jak najwięcej.

No więc taki facet sam nawet nie musi wiedzieć a i tak ciągnie go do uprawiania seksu. Ewolucja nie przewidziała jedynie antykoncepcji. Jesteśmy zaprogramowani jako maszyny zapylające ale sami się przed zapylaniem zabezpieczamy.

Przez wieki było tak, że to my, panowie, dążyliśmy do tego aby trafić do łóżka z kobietą. I od wieków to panie są zdobywane, to one się wzbraniają, to one ustalają granice. Bo szczerze mówiąc, jak koleś idzie na randkę z dziewczyną, to tylko ona wie czy dziś wieczorem będzie seks czy nie. To ona decyduje, bo to ją się zdobywa. Decyduje zawsze ten komu mniej zależy, a kobiecie na seksie zależy tylko wtedy jeśli chce mieć z tego przyjemność albo inne korzyści. My natomiast jesteśmy tacy z natury i trudno się przed tym wzbraniać.

Teraz, skoro to panowie są zdobywcami to znaczy że im więcej tym lepiej. Panie można powiedzieć są obrońcami. W ich interesie jest ustalać granice. Jeśli nie potrafią ich ustalić lub co gorsza same je zacierają to są po prostu kiepskie w tym co określa ich wartość. Dlatego panie, nie myślcie że seks na pierwszej randce spowoduje, że się w was zakochamy. Tak, chcemy seksu, ale oddając się całe na samym początku mówicie coś o sobie. Wręcz każecie siebie nie szanować.

Komentarz jednej z przyjaciółek:
„kobiety sa dobre bo sie wzbraniaja”
tak, szkoda, że większość mówi, że to my jesteśmy te złe, bo nie chcemy
no cóż..

To po prostu jest jak z dziećmi. Oczywiście, że będziemy narzekać że nie pozwalacie, że cnotliwe, że święte itp. Ale zgódźcie się za szybko a pomyślimy o was nie tak jakbyście tego chciały. Podobno facet dorasta do lat ośmiu, potem już tylko rośnie. Więc spróbuj wytłumaczyć dziecku, że na słodycze trzeba sobie zapracować. Jak mu dasz od razu cukierka to pomyśli, że nic nie musi robić żeby go zdobyć.

A teraz obserwacja jednego ze znajomych po imprezie w dyskotece. Według niego społeczeństwo upada, a dziewczyny stają się coraz gorsze. Jak to jest, że wchodząc do klubu widzi się multum ludzi w wieku 15-16 lat zalanych w trupa. Na wejściu czuć było podobno tylko alkohol. Najgorsze było jednak to, że prawie każda z dziewczyn obracała na raz z 4 kolesi. Mówiąc obracała mam na myśli macanie i całowanie się nawzajem publicznie przy ludziach, gdzie niektóre z dziewczyn jedyne co zmieniały w swoim zachowaniu to twarze partnerów.

Myślę, że najlepszym podsumowaniem tekstu będą słowa kolegi:  „stwierdzam, ze ten swiat i spoleczenstwo staje sie coraz gorsze.. a znalezc porzadna dziewczyna ma wartosc wieksza niz zloto” (pisownia oryginalna SMS).

Więc teraz apel do pań: nie bądźcie kurwami. Znajcie swoją wartość.